Ona: Była szarą myszką, ciągle nie wierzyła że on ja naprawdę kocha...
On: Najpopularniejszy chłopak w szkole mógł mieć każdą a wybrał właśnie ją...
Oni: Tworzyli razem idealną parę...
Byli bardzo szczęśliwi nie wydawało się że coś ich może rozdzielić, ale pewnego dnia ona chciała sprawdzić czy on ją naprawdę kocha. Poszła do niego i zapytała się:
-Lubisz mie?
On: Nie.
Ona: Myślisz że jestem ładna?
On: Nie...
Ona: Jestem w twoim sercu?
On: Nie...
Ona: Tęskniłbyś gdybym odeszła?
On: Nie...
Chciał coś jeszcze powiedzieć, ale ona nie słuchała, wybiegła z płaczem z jego domu. Oczy miała tak zapłakane że nie zauważyła nadjeżdżającej ciężarówki. Nie miała szans zginęła na miejscu. Nikt nie przewidywał, że zginie w taki sposób. Po dwóch dniach był pogrzeb. Gdy wszyscy odeszli został tylko on. Uklęknął i zaczął mówić szeptem : Na początku skarbie chciałbym cię za wszystko przeprosić bo to moja wina. Teraz powiem ci to czego nie zdążyłem wcześniej nie lubię cię, ja cie kocham, nie jesteś ładna, jesteś piękna, cudowna. Nie jesteś w moim sercu, jesteś moim sercem. Nie tęskniłby gdybyś odeszła, umarłbym z żalu. A teraz cie nie ma przeze mnie...
Po tych słowach wyjął tabletki, połknął i zasnął. Następnego dna znaleźli go jego rodzice. W ręku trzymał kartkę: Przepraszam ale to moja wina nie chciałem tego. Nie mogłem bez niej żyć. Teraz będę z nią już na zawsze. Podpisane M.
**************************************************
Hej kochani! Oto taka nadprogramowa historyka. Mam nadzieje, że się wam spodobało. Pamiętajcie miłość istnieje tylko czasami lubi się bawić z nami w chowanego
/Selena.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz