środa, 30 grudnia 2015

Historia nieszczęśliwej miłości

Hej aniołki!
Tak postanowiłam że będę się z Wami witać "aniołki" w końcu nazwa bloga mówi sama za siebie ;)
Dziś przychodzę do Was z nową historyjką w zamian za pierwszy rozdział książki ;)
Tą historyjkę pisałam jakiś czas temu gdy byłam bardzo smutna i baaardzo wkurzona więc idealna ona nie jest no ale ważne że wogóle jest :) (teksty zapożyczone są z moich rozmów z przyjacielem *dla wtajemniczonych*)


"Historia nieszczęśliwej miłości"


-Przy Tobie czuję się bezpieczna :*
- Już nie będziesz nie zależy mi
- A mi nadal. To boli.
- Przepraszam już nie będzie bolało bo nie będzie mnie.
- Nie przepraszaj! Po prostu bądź :(
- Nie mogę...
- Możesz! Wierzę w Ciebie skarbie :* :(
- Nie jestem twoim skarbem..-.-
- Jeszcze wczoraj byłeś :C
- Wczoraj..
- I dziś i zawsze <3 Zawsze będziesz moim skarbem najukochańszym i najdroższym. Bez względu na wszystko.. KOCHAM CIĘ! i zawsze będę..JESTEŚ NAJWAŻNIEJSZY! Gdyby mi Ciebie zabrakło...
- To co?
- To bym umarła...
- Nie rób tego..-.- to głupie..Kocham Cię i chcę dla Ciebie jak najlepiej, ale ze mną nie będziesz szczęśliwa...
- Zrozum! To właśnie bez Ciebie nie mogę żyć! Jesteś moim tlenem, moim szczęściem, moim życiem..CAŁYM MOIM ŚWIATEM! Za Ciebie oddam życie! Bez Ciebie nigdy nie będę szczęśliwa zrozum... Jeśli mnie kochasz i chcesz dla mnie jak najlepiej to bądź! Bądź obok... Przytul gdy tego potrzebuję, pocałuj gdy tego pragnę. Bądź na zawsze przy mnie. I nie odchodź bo nie przeżyje...
- Chciałbym...Uwierz, że bym chciał..A teraz przepraszam, ale muszę iść..dokończmy tę rozmowę później. Będę za pół godziny.
 I poszedł. Ona pobiegła, wzięła z barku butelkę wódki i opakowanie tabletek nasennych z apteczki. Zapłakana poszła w miejsce gdzie razem przesiadywali całe dnie..
Usiadła i zaczęła wspominać. Wyjęła z kieszeni tabletki, połknęła jedną za drugą i popijała wódką.
On w tym czasie wrócił na facebooka i zobaczył wuadomość od niej
"Przepraszam nie mogłam tak dłużej. Kocham Cię i zawsze będę kochać.. Na zawsze Twoja Natali.."
Zaczął do niej dzwonić, ale ona nie odbierała
 Roztrzęsiony wsiadł na motor i pojechał w miejsce, gdzie razem przesiadywali całymi dniami. Zobaczył ją tam..podbiegł do niej, ale ona już nie żyła. Zapłakany przytulił ją krzycząc:
"Kocham Cię, Kocham Cię Idiotko!!!"
 Załamany wziął do ręki paczkę tabletek i zobaczył, że zostało kilka. Wziął je do ręki i powiedział:
"Kocham Cię i nigdy nie przestanę! Nikt inny tylko ty kochanie" i pocałował ją ostatni raz.
Jej wargi były jeszcze ciepłe. Połknął tabletki i popił je resztą wódki. Przytulił się do swojej ukochanej i zasnął.
Już na zawsze byli razem, tylko że w innym świecie... .

Myślę kochani, że się podobało :)
Pamiętajcie bądźcie kreatywni!
/AllyshaAn

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz