wtorek, 3 maja 2016

Bogini Nocy

Rozdział VII
- Rick coś się z nią dzieję ! Nie może wyjść na słońce i jest głodna, a myśli tylko o tym aby wypić krew ! Przecież to nie możliwe nie może być wiedźmą i jednocześnie wampirem...
- Enzo ja też tu jestem mów też do mnie - Hope mimo bólu mogła nadal mówić, chociaż z trudem.
- Chyba wiem o co chodzi! No jasne! Przecież to takie oczywiste ! Jesteś hybrydą, tak samo jak twoja matka - Rick był podekscytowany.
- H-h-hybrydą? Co to z-z-na-znaczy? - Hope zaczęła mówić coraz ciszej i zaczęła się jąkać.
- Hybryda to połączenie wilkołaka i wampira, ale ty jesteś jeszcze wiedźma, a twoja matka była...
Rick nie dokończył, bo Hope krzyknęła z bólu, a wręcz zawyła.
- Ona musi się napić krwi Enzo mojej pewnie by nie chciała, bo krew czarnoksiężnika nie jest zbyt smaczna, więc ty musisz jej dać -Rick sięgnął po nóż i wręczył go Enzo.
- Nie, nie mogę, nie ch-ch- ce go s-s-krzy-krzy-wdzić, wy-wy-myś-myś-lcie coś innego- Hope mimo bólu myślała racjonalnie.
- Hope tak trzeba, wiem że nie zrobisz mi krzywdy- Enzo rozciął sobie nadgarstek i podstawił pod usta Hope.
Nagle jej twarz się zmieniła, wyrosły jej kły, a oczy zrobiły się czerwone, tęczówki zmieniły kolor. Ugryzła rękę Enzo i zaczęła pić. Najpierw powoli, potem coraz zachłanniej.
- Hope wystarczy,nie chcesz mi zrobić krzywdy prawda?- zapytał bez strachu Enzo.
Po tych słowach Hope odsunęła się od ręki chłopaka i uciekła do pokoju. W nim zasłoniła zasłony, za pomocą magii przesunęła łóżko do drzwi, żeby nikt ne wszedł i położyła się spać. Ze snu wybudziło ją pukanie do drzwi i głos - Hope to też mój pokój, daj mi przynajmniej wziąć ubrania, proszę.- Enzo nie mógł uwierzyć, że ta mała przywłaszczyła sobie jego pokój. Hope odsunęła łóżko, otworzyła drzwi i wpuściła chłopaka.
-Enzo? Mogę cię o coś prosić?- spytała Hope.
-Zależy o co? Słucham.- chłopak był ciekawy.
- Mógłbyś tu zostać póki nie zasnę, bo się trochę boję.
- Oczywiście mała, tylko znowu mi nie groź.- Enzo nie wiedział czy ma się cieszyć z tej propozycji.
- Dziękuję Enzo :)
- Hope dlaczego chcesz żebym to ja tu był, a nie Rick - chłopak nie usłyszał odpowiedzi, Hope zasnęła.
****************************************************
Hej aniołki! Wiem, że nie było mnie strasznie długo i za to was przepraszam ale miałam troszkę problemów. Za to przez ten czas wpadłam na bardzo ciekawe pomysły. Pierwszy będzie dotyczył książki i dowiecie się o nim wraz z ukazaniem X rozdziału. Mogę wam zdradzić , że chodzi o czary ;) ❤ / Selena

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz