Rozdział 2
Aura otworzyła oczy. Zupełnie nie wiedziała gdzie jest. Dotąd ciemny i groźny krajobraz zmienił się w tak oślepiający blask, że nie dało się otworzyć oczu. Wokół panowała wielka cisza Aura słyszała tylko swój szybki oddech. Była oszołomiona.
-Umarłam? - pomyślała ze strachem - to właśnie tak wygląda niebo ? - Tym razem powiedziała to na głos, ale nie usłyszała swojego głosu.
Nagle z białego pyłu wyłoniła się postać. Gdy podeszła bliżej, zobaczyć było można, że jest to młody mężczyzna. Wyglądał na ok. 17 lat więc byli w tym samym wieku.
Podszedł do niej i powiedział:
-Cześć, jestem Damon, chodź ze mną.
Wpatrywałam się zdziwiona w jego piękne niebieskie oczy i pomyślałam:
"Jeśli w niebie mają być takie ciacha to ja tu zostaje"
- Schlebiasz mi - odpowiedział
-WTF!? Ale jak on to usłyszał, przecież nie powiedziałam tego na głos.
-Tu porozumiewamy się telepatycznie, a tak po za tym to jeden z naszych darów. - Znów to zrobił.
-Tu? Czyli gdzie? I jacy wy?- Miałam tyle pytań..
-Nie martw się nie jesteś w niebie, to nie czas na twoją śmierć, jesteś wyjątkowa.Możesz wybrać czy chcesz iść do nieba czy wrócić na ziemie. A ja jestem kimś na podobe anioła, można by rzec.
-Wybrać? Czyli mogę wrócić na ziemie i żyć?
-Tak - odpowiedział z tajemniczym uśmieszkiem.
C.D.N
Witajcie kochani. Długo mnie nie było więc żeby wam to wynagrodzić o to drugi rozdział "Pomiędzy Światami". Mam nadzieje, że się spodobał. :) Do zobaczenia !
/Rose
/Rose
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz